stare polskie komiksy


Wyświetlono archiwalną wersję wątku "stare polskie komiksy" z forum stirlitz.starzaki.eu.org/~disney/forum/


Tarja - 2008-03-18, 17:42

Ostatnio będąc na WSK (warszawskie Spotkanie Komiksowe) znalazłam kilka komiksów ze swojego dzieciństwa ---> Przygody Kleksa i Wyprawa na Ziemię oba świetnie rysowane i bardzo fajne Nalezały raczej do niszy komiksowej bo rynek był zdominowany przez komiksy zagraniczne z których prym wiódł Asteriks (wypierając naszego rodzimego Kajko i Kokosza) i Kaczor Donald.
Jakie były wasze polskie ulubione komiksy?

Misiek :) - 2008-03-18, 21:38

Oczywiście Kajtek i Kokosz, Gucek i Roch, Kajtek i Koko - Christy
Kolejne przygody Jonków i Kleksa to miałem najpierw wycinane ze Świata Młodych i sklejane do kupy klejem biurowym Podobnie zresztą Tytusy Papcia Chmiela ...
Co do Kleksa, udało mi się kiedyś poznać osobiście panią Szarlottę Pawel (zupełnie przez przypadek w GK ZHP w Warszawie). Dostałem wtedy autograf, który - ciesząc się jak - dziecko wkleiłem do mojego ulubionego odcinka "Pióro kontra flamaster". Qrde, a byłem już po trzydziestce

Było tego wbrew pozorom całkiem sporo na rynku wydawniczym - pewnie niebawem nostalgianie utworzą tutaj pełną listę

Tak na prawdę to przygodę z komiksem zacząłem gdzieś w okolicach 1978 roku mając sześć lat. Umiałem już bardzo sprawnie czytać, i tata kupił mi numer "Relaxu" - magazynu komiksowego (wychodzącego w latach 1976 -1981). Wiele komiksów drukowanych tam w odcinkach znalazłem w pełnych wersjach dopiero po latach (m. in. Thorgala).
wilma - 2008-03-18, 22:33

Uwielbialam czytac komiksy Jonki,Kajko i Kokosz,Kloss,Tytus,to byly obowiazkowe pozycje.Jeszcze Binio Bill ze Swiata Mlodych.Oprócz nich uwielbialam czytac komiksy historyczne i przygodowe.Wiekszosc z tych komiksów mialam
Zbrozło - 2008-03-19, 08:31

Tak dla jasności, Kapitan Blood i Faraon to komiksy węgierskie, Faraon ma tylko polską okładkę autorstwa Szyszki. Do moich ulubionych należały komiksy Jerzego Wróblewskiego, nawet ze scenariuszowego knota potrafił wycisnąć niesamowite grafiki. Niezły był też Marek Szyszko, Kasprzak no i oczywiście Rosiński. W świecie młodych błysnął talentem niejaki Jacek Widor, narysował tylko Metacoma i słuch po nim zaginął. Z nurtu humorystycznego to ceniłem Christę, Baranowskiego i Wróblewskiego. Moim pierwszym komiksem była historyjka o zajączku, niezbyt skomplikowana, zajączek sciągle uciekał przed niebezpieczeństwem w postaci myśliwych. Czyjego autorstwa była nie pamiętam, bo miałem wtedy najwyżej 4 lata.





Zbrozło - 2008-03-19, 08:35

Ach, zapomniałem o Bogusławie Polchu i jego serii o Ais. Dziwne, ale pierwszy zeszyt z tej serii kupiła mi mam, co nigdy wcześniej ani później już się nie zdarzyło i był to naprawdę dziwaczny ewenement. Przychodze z budy, mój brat czyta jakiś zaje...y komiks. Nagle okazuje się, że jest mój i kupiła go osoba, która chyba w zyciou całek książki nie przeczytał, nie mówiąc o komiksie.
wilma - 2008-03-19, 10:33

Lubilam Montellano i jego przygody Jeszcze komiks o Winnetou i Tajemnica zlotej maczety
Elle - 2008-03-19, 17:49

Miałam "Kurs na Półwysep Jork". Wilmo, to twoje komiksy?
wilma - 2008-03-19, 20:21

Niestety nie ,sa z netu,ale mialam je kiedys.Kurs na Pólwysep York dal mi ostatnio kolega i obiecal ,ze jeszcze poszuka wiecej.Moze odzyskam choc pare komiksów z mojej bogatej kolekcji,która musialam wydac.
Tarja - 2008-03-19, 20:45

Niektóre z tych komiksów widziałam na WSK... ale niestety nie mam pojęcia gdzie są po zakończeniu spotkania komiksowego następna spora impreza komiksowa odbędzie się dopiero we wrześniu MFK - miedzynarodowy festiwal komiksu w Łodzi. Może będzie mozna na nim zdobyc jakieś archiwalne numery...
Eryk75 - 2008-03-19, 21:38

Dzieki komiksom to nauczyłem się czytać, bo były z tym problemy , a komiksu mnie zdopingowały do zwiększenia wysiłku w tej sprawie.
Z historycznych komiksów był siedmioczęściowy "Doman" autorstwa Andrzeja O. Nowakowskiego, wydany w latach 1986-1988. Dwa pierwsze odcinki: "Władca myszy" i "Krzyk orła" były swobodną adaptacją "Starej baśni" J.I.Kraszewskiego.







vutik - 2008-03-19, 23:13

Czy dobrze widzę, że w poście wilmy znalazła się okładka śląskiej wersji "Szkoły latania"? Nawet nie wiedziałem o jej istnieniu. "Szkoła furganio"... to musiała być odlotowa lektura, uwielbiam śląską gwarę, "Bery i bojki śląskie" Ligonia czytałem jeszcze w podstawówce
Zbrozło - 2008-03-20, 09:10

A ja rok temu doznałem szoku, jak przyjechałem do domu rodzinnego na święta. Ojciec spalił wszystkie komiksy jakie jeszcze leżały sobie równo na półce. Było tam dużo Relaxów, seria "Pilot śmigłowca", czarno-biały "Szninkiel" jeszcze z Orbity. Normalnie wyć mi się chciało z rozpaczy. Tyle lat spokojnie sobie leżały i nikomu nie przeszkadzały.
Misiek :) - 2008-03-20, 09:39

Niektóre z tych komiksów widziałam na WSK... ale niestety nie mam pojęcia gdzie są po zakończeniu spotkania komiksowego następna spora impreza komiksowa odbędzie się dopiero we wrześniu MFK - miedzynarodowy festiwal komiksu w Łodzi. Może będzie mozna na nim zdobyc jakieś archiwalne numery...



Tarja, wiele z nich krąży po Allegro, tak jak numery Relaksu. Można kupić za (w miarę) rozsądną cenę. Dobrym miejscem na szukanie nostalgicznych komiksów jest też Jarmark Dominikański w Gdańsku. Radzę się wybrać

Qrde, od wtorku Super Expres wypuszcza reprinty Kapitana Żbika. Przegapiłem pierwszy numer Cóż trzeba będzie teraz trochę podłubać. We wtorek następny
Tarja - 2008-03-20, 14:33

Szczerze muszę przyznac że wiele z wymienionych tu komiksów nie znam ale moja młodośc przypada juz na lata 90 więc w sumie nic dziwnego... moje zainteresowanie komiksowe dotyczy bardziej komiksów polskich współczesnych ale czuję żę będzie trzeba sięgnąć również do korzeni dzięki za radę na pewno się tam wybiorę.
Ale kapitana żbika pamiętam z kolekcji straszych w rodzinie trzeba się będzie zaopatrzyc
wilma - 2008-03-20, 14:56

[quote", czarno-biały "Szninkiel" .[/quote]
wilma - 2008-03-20, 14:58

Szninkiel!Przeciez to bialy kruk
i_Lolek - 2008-03-20, 22:15

dla mnie numerem jeden zawsze był "tytus romek i atomek" a pozatym to wszystko inne co wydane za komuny. ta seria dwujęzyczna, typu "o smoku wawelskim i o krulewnie wandzie","kapitan zbik","kajko i kokosz","thorgall".i inni.
Eryk75 - 2008-03-21, 20:38



gumisio - 2008-03-24, 21:08

Niektóre stare komiksy można znaleźć na torrentach.
Elle - 2008-03-24, 21:42

Niektóre stare komiksy można znaleźć na torrentach.


Uprzejmie przepraszam, ale co to znaczy?
gumisio - 2008-03-24, 22:36

Torrenty to takie pliki ktore laduje sie do odpowiednich programow i sciaga sie dane rzeczy z internetu przy okazji udostepniajac je innym. Nie jest to calkiem legalne ale kto na to patrzy jak potrzebuje czegos sciagnac. Dam przyklad takiego torrenta :

http://torrenty.org/torrent/9565

bedac zarejestrowanym na stronie (oplata platna jednorazowa) i majac odpowiedni program do sciagania (o ile nasz uslugodawca internetowy nie zablokowal nam tego) mozemy sciagnac powiedzmy wszystkie Relaxy w plikach jpg.

Udostepniajacych (seed) sa 3 osoby - sciagajacych (peer) jest 5. Calosc ma prawie 400 mega - czyli jesli udostepniajacy nie znikna jest szansa na sciagniecie tego w ciagu 1-2 dni.
Eryk75 - 2008-03-26, 15:58

W 1987 roku zaczął ukazywać się cykl "Polscy podróżnicy", ostatni piąty zeszyt wydano rok później. Pomysłodawcą poszczególnych odcinków był etatowy scenarzysta pracujący zarówno dla "Sportu i Turystyki" jak i dla KAW-u, Stefan Weinfeld. Pierwsze trzy części zostały narysowane przez M.Szyszko, pozostałe przez J.Wróblewskiego. Cykl prezentował w kolejności: B.Grąbczewskiego na Dalekim Wschodzie, S.Wiśniowskiego w Australii, H.Sienkiewicza w Stanach Zjednoczonych, I.Domeykę w Ameryce Południowej i A.Rehmana w Afryce. Na wewnętrznej stronie okładki każdego zeszytu wydawca zamieścił krótkie noty biograficzne naszych odkrywców.




the_saint - 2008-03-27, 15:31

Sporo starych komiksów można kupić w antykwariatach, ja kupiłem "Skradziony Skarb" w bobrym stanie za 1zł. Dobre miejsca to też antykwariaty sprzeające wyłącznie komiksy w Katowicach lub Krakowie.
biały_delfin - 2008-03-27, 22:40

z poprzedniej strony - pamiętam oczywiście setki razy czytany "skradziony skarb" i o Rodzie Taylorze
Eryk75 - 2008-04-03, 19:23

W 1984 nakładem krakowskiego oddziału Krajowej Agencji Wydawniczej pojawił się pierwszy zeszyt zatytułowany "Arsenał Polski". Tematem przewodnim było powstanie styczniowe (stąd podtytuł "Powstanie niespełnionych nadziei 1863"). Numer wypełniały artykuły dotyczące umundurowania, uzbrojenia wojsk polskich, historii walk powstańczych, fortyfikacji. Teksty ilustrowane były licznymi zdjęciami, rysunkami, reprodukcjami obrazów i grafik. Na ostatnich sześciu stronach wydrukowano czarno-biały komiks pt. "Srebrna tabakiera z czasów kampanii koronnej 1792 r.". Autorką scenariusza była Zofia Bieniarz, a dojrzałe, dynamiczne i świetnie skomponowane rysunki wykonał Zbigniew Kasprzak. Obok sygnatur artysty umieszczonych pod każdą planszą widnieje data 1982. Oznacza to, że "Srebrna tabakiera" należy do jednej z najwcześniejszych prac wybitnego twórcy komiksów (przypomnę, że swój komiksowy debiut Kasprzak miał na łamach "Fantastyki" - w pierwszym numerze z 1982 r. opublikowano "Eksponat AX"; najstarszą datowaną pracą jest pochodzący z 1978 r. "Regenerit" wydany w zbiorowym albumie "Ogień nad tajgą" z 1982r.). Na potrzeby pierwszego numeru "Arsenału" ten sam autor wykonał także pięć ilustracji (datowanych również w 1982 r.) do fragmentów pamiętnika Jana Mazarskiego. Współpraca Kasa (taki pseudonim artystyczny przyjął po wyjeździe na Zachód) z omawianym tu pismem miała swój ciąg dalszy. W drugim numerze magazynu ("Tryumf wiedeński 1683") z 1985 r. ostatnie strony zajął jego siedmioplanszowy komiks pt. "Sobiescy w Krakowie. Lata szkolne Marka i Jana Sobieskich w Krakowie 1640-1646". Autorką scenariusza była ponownie Zofia Bieniasz (zmieniono nieco brzmienie jej nazwiska). Także tym razem w tekście pojawiły się ilustracje Kasprzaka: rysunki, mapy, wizerunki odznak, barwne plansze mundurowe. Ostatni numer "Arsenału" ukazał się w 1988 r. ("Od Racławic do Maciejowic") i nie zawierał już komiksu... Miłośnicy talentu Zbigniewa Kasprzaka mogą podziwiać jedynie jego rysunki ilustracyjne, portrety i barwne mapy.

Helmutt - 2008-04-11, 09:54

Komiksy mojego dzieciństwa...
Pierwszy był Tytus, księga "Tytus dziennikarzem". Potem były kolejne, nigdy nie udało mi się zebrać wszystkich częsci, podobnie jak moim kolegom, wśród nas krżąyły jedynie "mity" o niedostępnych od dawna (lata 80-te) księgach w których Tytus miał być bandytą, policjantem czy kowbojem (tu akurat trafiliśmy).
A dalej się potoczyło.
Przede wszystkim komiksy rysowane przez Jerzego Wróblewskiego - klasyka "Skradziony skarb", "Hernan Cortez", "Figurki z Tilos", "Przyjaciele Roda Taylora", serie "Tajemnica złotej maczety", "Dziesięciu z wielkiej ziemi"...
Poza tym "Kapitan Kloss" i "Podziemny front".
Trafiło do mnie tez kilka zeszytów "Relaxu" gdzie poznałem m.in. Thorgala - postać o której później.

Komiksy węgierskie - "Old Shatterhand i Winnetou", "Miasto milczących rewolwerów" i kilka jeszcze tytułów o których nie pamiętam - charakterystyczny jakby niedbały rysunek i niechlujnie naniesione kolory - ale czytało się świetnie.

Dzieła Tadeusza Baranowskiego - prof. Nerwosolek, Bąbelek i Kudłaczek, Diplodok, Orient-Men - niemal surrealistyczne komiksy z mnóstwem żartów i gier słownych, absurdów w dodatku świetnie rysowane.

"Kajko i Kokosz". Mam do dziś oprawione w twardą okładke przez introligatora kilka części K&K. Podoba mi się tam swoisty humor będący pomieszaniem klimatu czasów w jakich zyją bohaterowie z zagadnieniami charakterystycznymi dla współczesnych realiów społeczno-gospodarczych ("czterokopytny pojazd napędzany owsem", "Zamknięte - remanent" - święty napis, "karczma kategori S")

"KOMIKS - Fantastyka" - ciężki do dostania w kioskach, ale każdy miał kilka numerów. Głównie "Funky Koval", "Yans" (ostatnio kupiłem w antykwariacie całą serię za grosze) i niesamowity "Rork". Plus kilka numerów "publicystycznych" z artykułami o historii komiksu itp.

"Ais" - rewelacyjna jak na owe czasy seria komiksów S-F rysowanych przez Bogusława Polcha. Zaczytywaliśmy się tymi "Ludźmi i potworami", "Walkami o planetę" itp. Niedawno zdobyłem całą serię w skanach i młodosć wróciła...

Thorgal - pierwsze części wyszły wydane przez "KAW" (choć już w 1977 możemy przeczytać kilkuczęściową historię z Thorgalem w kilku numerach "Relaxu"), potem wydawała go spółka "Orbita". Thorgale miałem wszystkie jakie wyszły, później gdzieś przepadły, niedawno zdobyłem skany. Z Thorgalem wiąże się komiks tej samej pary autorów "Szninkiel" który narobił nieco zamieszania ze względu na kilka scen erotycznych - rzeczy wówczas w sumie nieznanej w komiksach wydawanych w Polsce.
Zbrozło - 2008-04-14, 14:36

Ha, to widzę, że wszyscy czytaliśmy to samo. Nic dziwnego, bo zbierało się niemal wszystko, co pojawiało się w księgarniach i kioskach RUCH. Dziwne, że wtedy było mnie na to stać, a teraz już nie (pomijam niezbyt ciekawe komiksy jakie teraz się wydaje). Do puli dorzuciłbym jeszcze komiksy z serii "Tajfun" i adaptacje Verne'a, rysowane przez Raczkiewicza na łamach "Świata Młodych". Jakoś tak ze 2 lata temu Mandragora wydała tomik z 3 przygodami Tajfuna, niestety z poprawionym kolorem - paskudztwo. Alez były to naiwne historyjki, a mimo to dostarczały tyle frajdy...
Elle - 2008-04-14, 20:23

Komiksy mojego dzieciństwa...
Pierwszy był Tytus, księga "Tytus dziennikarzem". Potem były kolejne, nigdy nie udało mi się zebrać wszystkich częsci, podobnie jak moim kolegom, wśród nas krżąyły jedynie "mity" o niedostępnych od dawna (lata 80-te) księgach w których Tytus miał być bandytą, policjantem czy kowbojem (tu akurat trafiliśmy).

"Kajko i Kokosz". Mam do dziś oprawione w twardą okładke przez introligatora kilka części K&K. Podoba mi się tam swoisty humor będący pomieszaniem klimatu czasów w jakich zyją bohaterowie z zagadnieniami charakterystycznymi dla współczesnych realiów społeczno-gospodarczych ("czterokopytny pojazd napędzany owsem", "Zamknięte - remanent" - święty napis, "karczma kategori S")



Wiesz Helmucie, kiedyś w osiedlowej czytelni natrafiłam na XII księgę: Tytus w Bieszczadach. To była dopiero radość. Chodziłam tam w sumie kilka razy, żeby się "naczytać"
A wiesz, że to świetny pomysł z tym oprawieniem?
Kajko i Kokosz - klasyka. [img]http://www.smilies.4-user.de/include/Optimismus/smilie_op_011.gif[img]
Elle - 2008-04-14, 20:27


"Kajko i Kokosz". Mam do dziś oprawione w twardą okładke przez introligatora kilka części K&K. Podoba mi się tam swoisty humor będący pomieszaniem klimatu czasów w jakich zyją bohaterowie z zagadnieniami charakterystycznymi dla współczesnych realiów społeczno-gospodarczych ("czterokopytny pojazd napędzany owsem", "Zamknięte - remanent" - święty napis, "karczma kategori S")


Tak, to klasyka.
Helmutt - 2008-04-16, 08:33

Komplet Tytusów można znieść na torrentach


Wiem, mam ten komplet. Jednak mnie nie zadowala. A to dlatego, iż zamiast oryginalnych ksiąg 1, 2 i paru innych są zawarte ich późniejsze wydania, całkowicie od nowa przez Papcia Chmiela narysowane. I księgę, wydanie oryginalnie nawet jakiś czas miałem dawno temu.
biały_delfin - 2008-04-16, 14:26

Zawsze chociaż tyle,
rok temu kupiłem sobie XXX księgę (prawdopodobnie ostatnią) z 2006 r.
jest trochę chusza niż zwyke (Papcio się starzeje, ale miło że nadl mysli o swoich starych czytelniksch).
Eryk75 - 2008-04-20, 14:34

Komiksy autorstwa Tadeusza Baranowskiego, który zaczynał od komiksów rysowanych dla Świata Młodych m.in. przygodami Kudłaczka i Bąbelka czy profesorka Nerwosolka.


Elle - 2008-04-21, 20:31

No więc ja miałam "Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa" i "Skąd się bierze woda sodowa". Pozostałe komiksy pamiętam ze Świata Młodych. I najbardziej to mnie przerażał ten fioletowy czarodziej. Było kilka upiornych kadrów z jego udziałem.

Kseroboy - 2008-04-22, 15:57

A ktoś pamiętam polskie wydanie Alfred'a J.Kwak'a? Był on sprzedawany około 1990r jako miesięcznik. Na allegro natrafiłem tylko na jeden komiks:
http://allegro.pl/item343...dla_dzieci.html
kerakerolf - 2008-12-12, 22:14

A pamięta ktoś może taki stary trochę propagandowy komiks ,,Na tyłach wroga". Drukowano go w ,,Żołnierzu Polskim"od numeru 9 do 32 w roku 1986. Tekst napisał M.A. Janisławski, a narysował go W. Bryx. Mam tylko dwa oryginalne odcinki, a resztę tylko na ksero.
Eryk75 - 2008-12-12, 23:02

Takie komiksy z propagandowym wydźwiękiem zawsze kojarzą mi się z "Podziemnym frontem".

kerakerolf - 2008-12-12, 23:15

Komiks ,,Podziemny front" powstał na podstawie serialu z 1965r. Kilka lat temu odkryłem, że ostatnia część tego komiksu pt.: ,,W pułapce" powstała nie na podstawie serialu, ale filmu kinowego ,,Pułapka" z 1970r. z Andrzejem Kopiczyńskim w roli głównej, o przejmowaniu przez Polaków kopalń na Dolnym Śląsku w 1945r. i walce z Werwolfem. Czy ktoś widział kiedyś serial ,,Podziemny front" w telewizji w latach 70. lub 80? Ja pamiętam tylko odc. 1 pt. ,,Zamach" emitowany w 1982r. w Stanie wojennymi na tym sie chyba przerwano emisję.
Dudzio - 2008-12-12, 23:41

Takie komiksy z propagandowym wydźwiękiem zawsze kojarzą mi się z "Podziemnym frontem".



He, he. Spróbowaliby pokazać jak to naprawdę z tymi polskimi flagami w Berlinie było. Pełna sielanka i przyjaźń polsko- sowiecka.
Dudzio - 2008-12-12, 23:44

Czy ktoś widział kiedyś serial ,,Podziemny front" w telewizji w latach 70. lub 80? Ja pamiętam tylko odc. 1 pt. ,,Zamach" emitowany w 1982r. w Stanie wojennymi na tym sie chyba przerwano emisję.



Ja pamiętam jak przez mgłę. Gdzieś Stefan Friedman przecinał jakieś zasieki i uciekał przed reflektorami, ale pewny nie jestem. I jeszcze jakiś kolejarz wysadzał pociągi. Tego serialu jakoś nie puszczano często. Ponoć miał opinie wyjątkowego gniota nawet w tamtych czasach.
Eryk75 - 2008-12-13, 08:27

Komiks ,,Podziemny front" powstał na podstawie serialu z 1965r.



Serial telewizyjny pod tym samym tytułem miał siedem odcinków, a później była jeszcze jego kontynuacja pt. "Powrót doktora von Kniprode"- dwa odcinki.
kerakerolf - 2008-12-28, 10:31

Koziołek Matołek najsłynniejszy bohater Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza skończył w tym roku 75 lat. Z tej okazji ukazała się ,,Antologia: 75 lat Koziołka Matołka”. Najciekawszy jest w niej kilkunastostronicowy artykuł Adama Ruska ,,Trzy żywoty Koziołka Matołka”. Można się z niego dowiedzieć, że tak naprawdę pierwszego komiksu z tym bohaterem nie wydano w 1933r., ale już przed Świętami roku 1932, a komiks postdatowano. Koziołek ma więc już 76 lat. Po wojnie w 1947r. rysownik przerysował komiksy, ponieważ nie był zadowolony z grafiki i kredkowych kolorów I tomu i trochę pozmieniał. W 1957r. narysował wszystkie komiksy od nowa i dostosował realia do powojennych. Ta wersja wydawana jest do dzisiaj. Można sobie porównać, jak poszczególne rysunki wyglądały w różnych wersjach. Największą część tej pracy zajmują przygody Koziołka narysowane, przez innych rysowników. Poziom tych prac jest niestety różny. Mi najbardziej podobał się komiks Natalii i Tadeusza Baranowskich, który jako jedyny zachował wierszowany tekst i klimat starych komiksów.
biały_delfin - 2008-12-28, 20:24

hm, ciekawe. nie załem poprzedsniej wersji
wilma - 2008-12-28, 22:38

Miałam pocztówkę z Koziołkiem w mundurze.
kerakerolf - 2008-12-28, 23:30

Miałam pocztówkę z Koziołkiem w mundurze.



Pewnie teraz na Allegro trochę byś za nią zarobiła?
Natuś-77 - 2008-12-29, 08:44

Kurcze, ja też pamietam na bank koziołka w mundurze
strabek - 2008-12-29, 10:22

Kurcze, ja też pamietam na bank koziołka w mundurze



Witam był taki komiks miałem go. Strona tytułowa koziołek jako kawalerzysta.
wilma - 2008-12-29, 11:41


Eryk75 - 2008-12-29, 20:24

Jednen z najdroższych polskich komiksów, chodzi oczywiście o trzech zeszytach pod wspólnym tytułem "Przygody pancernych i psa Szarika oraz innych dzielnych żołnierzy rysunkami opowiedziane". Za komplet w dobrym stanie trzeba było do niedawna ok. 2000 zł,obecnie ceny trochę spadły. Twórcą "Pancernych" jest Szymon Kobyliński, który zilustrował scenariusz Janusza Przymanowskiego. Powstały trzy opasłe zeszyty, formatem przypominające "Koziołka Matołka". Główni bohaterowie otrzymali w komiksie rysy aktorów grających w kultowym serialu telewizyjnym.



kerakerolf - 2008-12-29, 20:49

Dalej są chyba chętni, którzy dadzą za trzy tomy ,,Przygód Pancernych..." z 2000zł, ale muszą być one w stanie idealnym, bez żadnego zagięcia, a o taki egzemplarze bardzo trudno. Ja za tom I zapłaciłem w tym roku 56 zł, ale jest bez pierwszej strony okładki. Za Tom II z osiem lat temu zapłaciłem 120zł. Tom III wyszedł w najmniejszym nakładzie i nie mam go do dzisiaj w oryginale. Mam tylko ksero. Widziałem kiedyś tom III na Allegro, ale w strasznie opłakanym stanie (jak ktoś słyszał powiedzenie o ,,Wyciągnięciu czegoś krowie z gardła" to był właśnie był chyba ten komiks.
Eryk75 - 2008-12-29, 22:14

Tom III wyszedł w najmniejszym nakładzie i nie mam go do dzisiaj w oryginale. Mam tylko ksero.



Zgadza się, trzeci tom wyszedł w nakładzie "zaledwie" 31 tys. egzemplarzy.
Dudzio - 2008-12-30, 13:31

Ten kucharz przypomina mi nieco Nikitę Chruszczowa



I Szwejka zagranego przez Rudolfa Hrusinskiego
Eryk75 - 2008-12-30, 13:45

Ten kucharz przypomina mi nieco Nikitę Chruszczowa



Na szczęście pomimo podobizny do genseka kucharz w komiksie nie wali butem o kocioł lub cos innego .
kerakerolf - 2008-12-30, 18:05

Ten kucharz przypomina mi nieco Nikitę Chruszczowa




Przerysowany Wojciech Siemion, to to na pewno nie jest. Kobylinski popisał sie własną inwencją.
Eryk75 - 2008-12-30, 18:15

Przerysowany Wojciech Siemion, to to na pewno nie jest. Kobylinski popisał sie własną inwencją.



Rysunki jego autorstwa w tym przypadku są dość ascetyczne, bez zbędnych szczegółów i dalszych planów. Kobyliński zrezygnował całkowicie z dymków, wypowiadane kwestie umieszczono obok postaci przy pomocy zwykłego składu drukarskiego. Strony barwne przeplatane były czarno-białymi: po dwóch kolorowych następowały dwie bez koloru.
kerakerolf - 2008-12-30, 18:49

Strony barwne przeplatane były czarno-białymi: po dwóch kolorowych następowały dwie bez koloru.



,,Tytusy" były drukowane w podobnej formie. Ich autor Henryk Jerzy Chmielewski wyjaśnił kiedyś, że maszyny w drukarni drukowały kolor tylko z jednej strony. Rysownicy musieli sie do tego dostosować. Niektóre czarno-białe strony zostały pokolorowane dopiero w latach 90.
kerakerolf - 2008-12-30, 19:42

Wcale mi nie mów.



Oczywiście żartowałem. Ja mam pocztówkę z Kokoszem wydaną na potrzeby PZU i też bym jej nie sprzedał.
Eryk75 - 2008-12-30, 21:00

,,Tytusy" były drukowane w podobnej formie. Ich autor Henryk Jerzy Chmielewski wyjaśnił kiedyś, że maszyny w drukarni drukowały kolor tylko z jednej strony. Rysownicy musieli sie do tego dostosować. Niektóre czarno-białe strony zostały pokolorowane dopiero w latach 90.



Na szczęście tylko część "Tytusów" była drukowana w ten sposób.
kerakerolf - 2008-12-30, 22:23

Dokładnie. ,,Tytusy” drukowano w taki sposób do Księgi X o ochronie przyrody, otwieranej jeszcze do boku. Od Księgi XI o ochronie zabytków, otwieranej do góry, kolory były już w całym komiksie. Eryk widzę, że znasz się na komiksach, a nic się nie chwaliłeś. Jestem pod wrażeniem.:wink:
Eryk75 - 2008-12-31, 11:24

Eryk widzę, że znasz się na komiksach, a nic się nie chwaliłeś.



Kiedyś miałem dość sporą kolekcję komiksów, więc trochę się orientuję w tej kwestii. Porozdawałem większość, resztą zajął się brat i zastało dosłownie parę sztuk. Teraz zbieram skany komiksów, zajmują znacznie mniej miejsca .
kerakerolf - 2008-12-31, 18:33

Ja stare polskie i nie tylko komiksy mam w oryginałach. Skany najnowszych komiksów z ostatnich lat zbieram na płytkach. Czytam je jednak rzadko, bo to nie to samo co lektura wydrukowanego komiksu. Skany miejsca faktycznie zajmują niewiele, na jednej płytce zmieści sie z kilkadziesiąt komiksów.
Dudzio - 2008-12-31, 18:35


Porozdawałem większość, resztą zajął się brat i zastało dosłownie parę sztuk.



Ja teraz tez płaczę jak przypomnę sobie co wyrzuciłem, oddałem, lub sprzedałem. Winyle - pierwsze wydania. Ale cóż. "Stanęło się".
kerakerolf - 2008-12-31, 18:43

Taki mój ,,znajomy" z Festiwali Komiksów w Łodzi z sześć lat temu znalazł kupca na całą swoją kolekcje komiksów (ok. 2000 sztuk). Sprzedał ją za niespełna 4000zł i kupił sobie Tico. Ciężko mi było go zrozumieć. Oczywiście to, że sprzedał całą kolekcję, a nie że wybrał akurat Tico.
kerakerolf - 2009-01-02, 11:10

Jeżeli chodzi o najdroższe polskie stare komiksy, to znalazłem ,,Giełde Komiksów - Notowania" z 2007r. gdzie wymieniono komiksy od najdroższego. Oto pierwsza 10. Chodzi oczywiście o egzemplarze w stanie idealnym lub bardzo dobrym.
1. 2400zł. - Tytus, Romek i A'tomek wyd. I z 1966r. W tym sam roku było również wydanie II.
2. 2200zł - Stary zegar z 1957r. Komiks narysowany przez Szymona Kobylińskiego.
3-6 - po 1200 zł za sztukę - I,II, III i IV Księga Przygód Koziołka Matołka z 1944r. Wydane w Jerozolimie i nie różniące sie od wyd. I z 1933r.
7. 1100 zł. Kapitan Żbik: Diadem Tamary z 1968r.. Pierwszy komiks Grzegorza Rosinskiego.
8. 1000zł. Wicek i Wacek z 1948r.
9. 900zł. Przygody Pancernych 1-3. z lat 1970-1971.
10. 800zł. Przygody Wazonika. z 1950r.
Jeżeli ktoś ma któryś w dobrym stanie, to można trochę zarobić.
Eryk75 - 2009-01-02, 11:41

Z tego co mi wiadomo to czasem znacznie trudniej pozyskać komiksy z lat czterdziestych czy pięćdziesiątych, niż te sprzed 1939 roku.
kerakerolf - 2009-01-02, 14:15

Raz widziałem jak na Allegro jakiś starszy pan sprzedawał przedwojenny wydanie ,,Koziołka Matołka". Ludzie zadawali mu pytania, bo nikt nie chciał wierzyć, że coś takiego mogło sie uchować i że ktoś chce to sprzedać. Sprzedający twierdził, że ktoś inny zajmie sie tymi komiksami lepiej niż on. Dokładnie nie pamiętam, ale poszło to chyba za kilkaset złoty. Niewygodne przedwojenne książki i komiksy znikały z polskich bibliotek, decyzją władz, właśnie na przełomie lat 40. i 50. Dzisiaj pojawiają sie tylko pojedyncze egzemplarze , które uchowały sie u prywatnych osób.
biały_delfin - 2009-01-02, 14:25

Jeżeli chodzi o najdroższe polskie stare komiksy, to znalazłem ,,Giełde Komiksów - Notowania" z 2007r. gdzie wymieniono komiksy od najdroższego. Oto pierwsza 10. Chodzi oczywiście o egzemplarze w stanie idealnym lub bardzo dobrym.
1. 2400zł. - Tytus, Romek i A'tomek wyd. I z 1966r. W tym sam roku było również wydanie II.
2. 2200zł - Stary zegar z 1957r. Komiks narysowany przez Szymona Kobylińskiego.
3-6 - po 1200 zł za sztukę - I,II, III i IV Księga Przygód Koziołka Matołka z 1944r. Wydane w Jerozolimie i nie różniące sie od wyd. I z 1933r.
7. 1100 zł. Kapitan Żbik: Diadem Tamary z 1968r.. Pierwszy komiks Grzegorza Rosinskiego.
8. 1000zł. Wicek i Wacek z 1948r.
9. 900zł. Przygody Pancernych 1-3. z lat 1970-1971.
10. 800zł. Przygody Wazonika. z 1950r.
Jeżeli ktoś ma któryś w dobrym stanie, to można trochę zarobić.



a te ceny to wstarych czy nowych złatych ?
kerakerolf - 2009-01-02, 14:34

W nowych złotych. Gdyby były w starych to nie opłacałoby się wchodzić na strych.
Eryk75 - 2009-01-02, 15:57

"Stary zegar" rysowany przez Szymona Kobylińskiego to prawdziwy "biały kruk", trudnodostępny. Pierwszy powojenny polski klasyczny komiksowy zeszyt.
kerakerolf - 2009-01-02, 18:34

Komiks ,,Stary zegar" powstał na podstawie książki Andrzeja Piwowarczyka pt.: ,,Kapitan Gleb opowiada" wydanej w latach 50. Mam II wydanie tej książki z 1958r. W środku znajdują się opowiadania: ,,Stary zegar", ,,Królewna" i ,,Maszkary". Szymon Kobyliński w wywiadach utrzymywał, że narysował również ,,Królewnę". Do dzisiaj nie wiadomo jednak dlaczego jej nie wydano. Z ,,Starym zegarem" wiąże się jeszcze historia, którą kilka lat temu opowiedział mi na Festiwalu Komiksów w Łodzi jakiś antykwariusz. Kiedyś zadzwonił do niego jakiś kolekcjoner, podał swój numer i poprosił aby oddzwonił gdy do będzie miał do sprzedania ,,Stary zegar". Antykwariusz gdy już miał ten komiks, zadzwonił po niego. Zastanawiał się ile mu policzyć. Myślał czy 500 czy 700zł i czy to nie będzie za dużo. Gość wszedł, przejrzał komiks, wyciągnął z portfela 900zł, położył pieniądze na ladzie i powiedział: ,,Myślę, że tyle wystarczy" i wyszedł zostawiając oszołomionego antykwariusza.
kerakerolf - 2009-01-04, 20:56

Seria komiksowa o ,,Kapitanie Klossie" powstała specjalnie na rynek skandynawski. Zeszyty drukowano w Polsce i część nakładu w ,,tajemniczych" okolicznościach opuszczała drukarnie. Można je było później kupić na bazarach. Oto trzy przykłady okładek. Pierwsza jest na pewno finlandzka. Dwie następne to okładki z wydania norweskiego i szwedzkiego, ale przyznam szczerze, że nie wiem, które jest które.
Eryk75 - 2009-01-04, 21:12

Okładka z tytułem Beleiring pochodzi z wydania norweskiego, w takim razie ostatnia będzie szwedzkiego.
kerakerolf - 2009-01-05, 17:56

Co do tych wydań zagranicznych Klossa, to jest jeszcze jedna ciekawostka. W wydaniu fińskim zmieniono całkowicie okładkę pierwszego zeszytu. Nie wiadomo jednak dlaczego. Poniżej przedstawiam okładkę z wydania polskiego i fińskiego.
kerakerolf - 2009-01-06, 21:32

Wracając na moment do dyskusji Dudzia i Miska z innego tematu na temat kwestii ,,Nie ze mną te numery Brunner", która nigdy w serialu nie padła, podobnie zresztą jak ,,Brunner ty świnio". Znalazłem ksero specjalnego numeru ,,Szpilek" z 8.X.1972r. gdzie opublikowano komiksową parodię Kapitana Klossa. Obie kwestie padają właśnie w tej parodii. Nakład ,,Szpilek" z pewnością nie był mały, może kwestie te weszły do potocznego języka dzięki komiksowi z tej gazety?
Eryk75 - 2009-01-06, 22:04

Brunner transwestyta niezłe .
kuba70 - 2009-01-06, 22:27

Rzeczona kwestia pada tez w jednym ze skeczow kabaretu Dudek. Mialem kiedys podwojny album "Dudka", chyba jeszcze gdzies lezy u taty- okladka niestety juz byla dawno w stanie agonalnym. Ale skecze Dudka znam na pamiec
Dudzio - 2009-01-07, 09:36

... podobnie zresztą jak ,,Brunner ty świnio".



Mały OT. Była natomiast kwestia wypowiedziana przez Klossa: "Wyjątkowa kanalia z ciebie Brunner" w odcinku "Oblężenie" po tym, gdy Brunner oznajmił Klossowi, że to w jego rękach jest profesor Glass. I może stąd potem zostało to przekształcone w "świnię".
kerakerolf - 2009-01-07, 14:47

Słowo ,,świnia" zostało użyte przez Klossa w obecności Brunnera i dotyczyło Zająca, czyli agenta ,,Wolfa" w odcinku ,,Wielka wsypa". Kloss po uderzeniu z pięści Zajaca, powiedział: ,,To świnia! Ochla... Mógł mnie ochlapać. Nie potrafi uszanować niemieckiego munduru.
Eryk75 - 2009-01-07, 17:22

Słowo ,,świnia" zostało użyte przez Klossa w obecności Brunnera i dotyczyło Zająca, czyli agenta ,,Wolfa" w odcinku ,,Wielka wsypa".



I to podczas suto zakrapianej imprezy alkoholowej .
Dudzio - 2009-01-07, 22:39

Imprezka odbyła się w mieszkaniu Irminy Kobus. A Brunner nie przypuszczał, ze Hans ma taką niezłą "piąstkę". Zając zwany Wolfem dostał w szczękę, bo chciał iść do Geibla zameldować, że widział Klossa u niejakiego Sokolnickiego czyli towarzysza Filipiaka.
kerakerolf - 2009-01-08, 17:34

Skoro już jesteśmy przy cytatach. Epitetem ,,Ty świnio!” określa Klossa także Wernitz w odcinku ,,Poszukiwany gruppenfuhrer Wolf”. W odcinku ,,Oblężenie” Brunner natomiast rzuca w jego stronę wiązankę ,,Ty szmato, ty szczurze, uciekasz z płonącego okrętu do wroga...”.
Gdyby mnie ktoś zapytał czy w serialu pada kwestia ,,Rączki, rączki, Kloss!” odpowiedziałbym, że tak. Fachowcy twierdzą, jednak, że nie. Jest to bowiem skrzyżowanie dwóch kwestii Brunnera: ,,Ręce, ręce, ręce, Kloss!” ( z odcinka ,,Edyta”) i ,,Rączki, rączki...” ( z odcinka ,,Poszukiwany gruppenfuhrer Wolf”). Z ust Klossa pada natomiast kwestia ,,Rączki, rączki, panno Elken!” (w odcinku ,,Spotkanie”).

Na uwagę zasługują również dwie kwestie wypowiedziane przez Brunnera: ,,Pamiętaj, że zawsze jestem twoim przyjacielem Hans” (,,Edyta”) oraz ,,No, to teraz pomieszkamy sobie trochę razem. Mam nadzieję, że nie będziemy się nudzić, co?” (,,Ściśle tajne”).
Dudzio - 2009-01-08, 23:40

,
"No, to teraz pomieszkamy sobie trochę razem. Mam nadzieję, że nie będziemy się nudzić, co?” (,,Ściśle tajne”).



I jeszcze złośliwy śmieszek po czym... właśnie dobrze widać użycie prawdziwej siły wobec kolegi aktora przez Emila Karewicza.

Co do "Edyty" jest tam piękna kwestia Klossa: "Schowaj tą pukawkę durniu, póki mam jeszcze ochotę z tobą rozmawiać !". Po czym Brunner żonglując "klamką" w piękny sposób (po prostu mistrzostwo) chowa swojego Walthera P38 do kabury.
kerakerolf - 2009-01-10, 14:29

Rzeczona kwestia pada tez w jednym ze skeczow kabaretu Dudek.



Jak sobie przypomnisz w którym skeczu to daj znać. Obejrzałem dzisiaj na YouTube kilka najbardziej znanych skeczy ,,Dudka" i nie było w nich tej kwestii. Wydaje mi sie jednak, że w którymś skeczu mógł ją wypowiedzieć Jan Kubuszewski.
kerakerolf - 2009-01-14, 12:43

Komiksową parodią ,,Stawki większej niż życie” jest także album spółki Zake-Ozga: ,,Salut bohaterom” wydany w limitowanym nakładzie w 2002r. Akcja dzieje się w świecie ,,Gwiezdnych wojen”. Głównym bohaterem jest Hans Klotz, chodzący w niemieckim mundurze, a jego przeciwnikiem – Herman Wolfram, wyglądający jak Dark Wader. To nie komiks z czasów PRL-u, ale wspominam o nim jako o ciekawostce. Komiksu nie uważam za dzieło udane, ale jest kilka ciekawych fragmentów, jak choćby dialog ze skanu prezentowanego poniżej. Komuś coś on przypomina?
Eryk75 - 2009-01-14, 14:46

Skoro poruszamy kwestię parodii komiksów i tych z przymrużeniem oka, to proszę:

Komiks wydrukowano w "Szpilkach" w 1969 roku. Zanim opuścił swoje miejsce zajmował dwie środkowe strony czasopisma. Ma tytuł "Nos generałów. Wersja zachodnio-niemiecka". Tekst napisali wspólnie Ryszard Marek (Groński?) i Antoni Marianowicz. Historia opowiedziana przez nich jest dość tajemnicza: w Warszawie w 1943 r. wyższy oficer wojsk niemieckich odwiedził nocą Marię K. i nazajutrz nie posłał jej kwiatów. Psuło to wizerunek okupanta o nienagannych manierach. Odpowiednie służby zajęły się poszukiwaniem czarnej owcy. Na darmo. Rok później w Paryżu historia powtórzyła się. Jacqueline P. przyjąwszy nocną porą niemieckiego oficera również nie otrzymała kwiatów. I tym razem nie wykryto sprawcy. Zagadkę rozwiązano dopiero w 1969 roku. Na zjeździe kombatantów w Monachium jakieś neonazistowskie dziecię próbowało wręczyć wiązankę kwiatów gen. Wanzowi. Tylko próbowało, gdyż generał zemdlał na widok bukietu. Okazało się, że jest alergikiem i jego nos nie znosił zapachu kwiatów. Zdemaskowany popełnił samobójstwo. Nie mógł dalej żyć ze świadomością, że jego towarzysze broni wiedzą, iż to on naraził na szwank dobre imię niemieckiego munduru. Opowieść nie jest może zbyt wyrafinowana i podlano ją mocnym propagandowym sosem, ale rysunkom Kobylińskiego nie można niczego zarzucić. Jak zwykle pieczołowicie oddał szczegóły umundurowania, umiejętnie stylizował liternictwo, znakomicie komponował kadry.
kerakerolf - 2009-01-17, 20:45

Dzisiaj inna ciekawostka. Komiks z ,,Morderca zastawia pułapkę” wydrukowany w ,,Razem” w 1977r., narysowany przez Grzegorza Rosińskiego, do scenariusza Krzysztofa Jaroszyńskiego.
kerakerolf - 2009-01-20, 21:26

Widział ktoś kiedyś wydrukowaną nietypowo książeczkę z serii ,,Tygrys", , z fotosami z serialu ,,Czterej pancerni i pies"? Ciekawostką jest, to że kolekcjonerzy uważają ją za komiks, czego niestety nie mogę zrozumieć.
Eryk75 - 2009-01-20, 22:36

Ten Tygrys ukazał się w 1968 r., w nietypowym dla serii, poprzecznym formacie i był pozbawiony normalnej numeracji serii (każdy tomik opatrzony był numerem "miesiąc/rok") w nakładzie 120.000 egz."Pancerni", jako jedyni, wyłamali się od tej reguły. Akcja kończy się zdobyciem Kołobrzegu, pokrywa się zatem z pierwszym tomem powieści i pierwszą częścią serialu. Na pewno mamy do czynienia z tzw. "historyjką obrazkową".
kerakerolf - 2009-01-21, 16:55

Na komiks muszą się składać co najmniej dwa kadry na jednej planszy miedzy którymi zachodzi zależność czasowa. W tej książeczce nic takiego nie występuje. Tak jak piszesz, to tylko historyjka obrazkowa, a raczej ,,zdjęciowa".
Eryk75 - 2009-01-21, 17:04

Formalnie rzecz biorąc, jesteśmy bardzo blisko komiksu. Komiks to nie jest- gdzie charakterystyczne dymki? chociaż występuje następstwo chronologiczne. W każdym bądź razie "Pancerni" są po prostu filmową opowieścią obrazkową czy zdjęciową jak kto woli.
kerakerolf - 2009-01-25, 14:28

Dymki nie są w komiksie konieczne. Ważniejsza jest zbieżność czasowa pomiędzy poszczególnymi rysunkami. W ,,Przygodach Koziołka Matołka” nie ma dymków, tylko wierszowany tekst pod rysunkami, a to na pewno komiks.
Skoro o Koziołku Matołku mowa, to oprócz czterech ksiąg, pojawił się jeszcze w serii ,,Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki”. W latach 50. Walentynowicz opracował także zestaw przeźroczy z przygodami Koziołka, a w 1961r. narysował dla ,,Magazynu Polskiego” czterostronicową ,,Przygodę na Marsie, czyli dalsze losy koziołka Matołka”. Tekst napisał Jan Zalewski. Kupiłem kiedyś broszurkę, w której był przedruk tego komiksu.
Eryk75 - 2009-01-25, 14:59

Jak rysunki Kornela Makuszyńskiego to proszę bardzo:



kerakerolf - 2009-01-25, 15:16

Eryk można wiedzieć gdzie znalazłeś ten komiks? Kornel Makuszyński zmarł w 1953r, a Marian Walentynowicz w roku 1967. Na obrazkach widać natomiast Lecha Wałęsę, Jana Pawła II i transparent ,,Solidarności". Komiks zrobiono na wzór Koziołka Matołka. Makuszyński nie mógł mieć z tym komiksem nic wspólnego.
Eryk75 - 2009-01-25, 15:50

Przecież na stronie tytułowej wyraźnie pisze "napisana bez wiedzy i zgody K.M." . To ostatni komiksowy druk "podziemny", ukazał się w roku 1987 nakładem warszawskiego konspiracyjnego Wydawnictwa Społecznego KOS. Autorką tekstu jest Joanna Papuzińska. Na każdej stronie, a jest ich 13 umieszczono sześć obrazków podpisanych rymowanymi czterowierszami.
kerakerolf - 2009-01-25, 19:29

Oczywiście wiedziałem, że to żart. Swoim postem zwróciłem tylko na niego uwagę osobą, które mogły wziąć sugestię o jego autorstwie na poważnie. Makuszynski i Walentynowicz mają na koncie komiks o podobnym tytule ,,O wawelskim smoku". Wydali też komiks ,,Wanda leży w naszej ziemi". W 1986r. Wydawnictwo Literackie wydało jeszcze komiks z tekstem Makuszyńskiego pt.: ,,Za króla Piasta polska wyrasta", do którego ilustracje narysował Andrzej Dąbrowski.
Elle - 2009-01-25, 19:55

O! Wanda.
Eryk75 - 2009-01-25, 20:11

Był też taki komiks z Wandą

Zbrozło - 2009-01-29, 12:46

Ha , autorstwa Rosińskiego. Nawet niedawno ponownie wydano te dwójęzyczne komiksy w jednej oprawie. Co więcej podchwycono pomysł i wydano kilka nowych tytułów w podobnym duchu, z których najlepszy był chyba ten:

Eryk75 - 2009-01-29, 13:30

Seria komiksów "Historia Polski" autorstwa Wojciecha Birka ciekawa, wyszło 5 części i na zapowiedziach "Inflanckiego wiatru" się skończyło, jak na razie ...
kerakerolf - 2009-01-29, 21:39

,,Włócznia Ottona”, narysowana przez Macieja Mazura, to zdecydowanie najlepszy album z serii ,,Strażnicy orlego pióra" (w 5 tomie na okładce dodano tytuł ,,Historia Polski") Scena Zjazdu gnieźnieńskiego, jest narysowana znakomicie. Rysownik podczas pracy nad albumem z serii ,,Komisarz Żbik” pt.: ,,Tajemnicza rezydencja", dostał propozycję narysowania serii komiksowej "Le Batard de Kosigan" (scen. Fabien Cerutti) dla francuskiego wydawnictwa Soleil. Myślę, że przyczynił się do tego album ,,Włócznia Ottona”,,. Z serii ,,Strażnicy orlego pióra" podobał mi się jeszcze album ,,Drzewo Peruna” narysowany przez Sławomira Kiełbusa. Szkoda, że seria nie jest kontynuowana.
Eryk75 - 2009-01-29, 23:26

Za to Francuzi wydali komiks o Kozakach, który wyszedł w sierpniu ubiegłego roku ... albowiem zawitalismy, tzn Rzeczpospolita Obojga Narodow, do komiksu, a dokładniej w przedsięwzięciu francusko-belgijskim, tytuł serii Taras Boulba, a autorzy to Jean-David Morvan , Frédérique Voulyzé , Igor Kordey (rysuje - bardzo dobry rysownik i fachowiec).
Tylko nasi rodzimi "mistrzowie" komiksu nic w temacie ...



kerakerolf - 2009-01-30, 16:24

Był też taki komiks z Wandą



Wanda i Smok wawelski pojawili się jeszcze w pierwszych dwóch tomach serii Andrzeja. O. Nowakowskiego ,,DOMAN" z lat 1986-1988. Wydanej przez Interpress. W 1990 roku całość wznowiła ,,Orbita", z nowymi okładkami. Są to albumy ,,Pogromca smoka" i ,,Księżniczka Wanda". Akcja tych komiksów rozgrywała się na tle starych polskich legend. Niektóre albumy były swobodną adaptacja ,,Starej baśni".
Eryk75 - 2009-01-30, 16:51

Akcja tych komiksów rozgrywała się na tle starych polskich legend. Niektóre albumy były swobodną adaptacja ,,Starej baśni".



Zostało to odpowiednio zaznaczone na okładkach opatrując je nadrukiem "Pastisz heroic fantasy wg Starej baśni Kraszewskiego". Na uwagę zasługuje fakt, że scenariusz do siedmiu zeszytów napisało aż czterech scenarzystów, co poniekąd tłumaczy chronologiczną niespójność serii.
kerakerolf - 2009-02-01, 17:56

Zgadza się poszczególne albumy nie były rysowane chronologicznie. Dopiero ,,Orbita" wydała je według chronologii akcji. W skład serii o ,,Domanie" wchodzą jeszcze albumy: ,,Władca myszy", Krzyk orła", Chram na Lednicy", Rogi Odyna" i ,,W cieniu Światowida". Najbardziej podobają mi się dwa ostatnie tomy, w których Doman szuka zaginionego Ziemowita. ,,Krzyk orła" i ,,Rogi Odyna" w 1988r. wydrukował także ,,Świat Młodych".
wilma - 2009-02-01, 19:35

Zgadza się poszczególne albumy nie były rysowane chronologicznie. Dopiero ,,Orbita" wydała je według chronologii akcji. W skład serii o ,,Domanie" wchodzą jeszcze albumy: ,,Władca myszy", Krzyk orła", Chram na Lednicy", Rogi Odyna" i ,,W cieniu Światowida". Najbardziej podobają mi się dwa ostatnie tomy, w których Doman szuka zaginionego Ziemowita. ,,Krzyk orła" i ,,Rogi Odyna" w 1988r. wydrukował także ,,Świat Młodych".

No i jak go znajduje,to ten ciekawie nie wygląda.Przeczytałam tylko jedną częśc i za resztę podziękowałam.
Eryk75 - 2009-02-01, 20:43

Taa, Doman szukając porwanego Ziemowita dwa razy przybywa do Winety, która jest dwukrotnie zalewana (wg. scenarzystów).
wilma - 2009-02-01, 22:40

A w której części jest bratobójstwo?Miałam na myśli zwłoki zamordowanego brata z na wpół zgnitą twarzą.Tak się wtedy wystraszyłam,że więcej już po Domana nie sięgnęłam.
Eryk75 - 2009-02-02, 11:31

Bratobójstwo było w "Pogromcy smoka" (czwarta część). Książę Krak miał dwóch synów i jedną córkę. Podczas polowania jeden syn zabił podstępem drugiego, a ciało ukrył w podwawelskiej grocie.
wilma - 2009-02-02, 12:18

Bratobójstwo było w "Pogromcy smoka" (czwarta część). Książę Krak miał dwóch synów i jedną córkę. Podczas polowania jeden syn zabił podstępem drugiego, a ciało ukrył w podwawelskiej grocie.

Widocznie tytuły mi się pokiełbasiły :oops:Właśnie o tą część mi chodziło.
kerakerolf - 2009-02-03, 21:20

A w której części jest bratobójstwo?Miałam na myśli zwłoki zamordowanego brata z na wpół zgnitą twarzą.Tak się wtedy wystraszyłam,że więcej już po Domana nie sięgnęłam.



To samo bratobójstwo pojawia się także w komiksie ,,Wanda leży w naszej ziemi" narysowanym przez Mariana Walentynowicza oraz w ,,O Smoku wawelskim i królewnie Wandzie" - Grzegorza Rosińskiego. W obu jest przedstawione mniej drastycznie niż w ,,Pogromcy smoka" Andrzeja O. Nowakowskiego. Nie jest w nich również pokazane znalezienie rozkładającego sie brata.
kerakerolf - 2009-02-03, 21:33

Taa, Doman szukając porwanego Ziemowita dwa razy przybywa do Winety, która jest dwukrotnie zalewana (wg. scenarzystów).



Seria do scenarzystów szczęścia faktycznie nie miała. To podwójne zatopienie Winety można wytłumaczyć tym że w albumie ,,W cieniu Światowida" pokazane jest najpierw porwanie Ziemowita, następnie ponowienie zatopienie Winety, a dopiero później rozpoczyna się właściwa akcja. W serii widać jak rysownikowi trochę rozwija sie kreska. Poza tym w tamtym czasie tylko Interpress wydawał komiksy na kredowym papierze. Podobno papier był eksportowany z NRD.
Gdy zobaczyłem pierwszy raz okładkę albumu ,,Władca myszy" nasunęło mi sie porównanie z okładką 28 numeru ,,Fantastyki" z 1985r. Wydawało mi się, że rysownik mógł się na niej wzorować. Kilku kolekcjonerów myśli podobnie. Można porównać sobie obie okładki.
Eryk75 - 2009-02-03, 23:56

Jednym słowem płowowłosy, napakowany, słowiański Conan.
kerakerolf - 2009-02-07, 09:11

Wielu ciekawych rzeczy o polskich komiksach można sie dowiedzieć z książki Adama Ruska pt.: ,,Leksykon polskich bohaterów i serii komiksowych". Jeżeli ktoś nie widział, to polecam.
Natuś-77 - 2009-02-09, 11:26

Tintin powraca: http://ksiazki.wp.pl/wiad...,wiadomosc.html
Eryk75 - 2009-02-09, 17:11

Mam komiks "Tintin w kraju Sowietów", belgijski dziennikarz Tintin zostaje wysłany przez swoją redakcję na reportaż do Sowietów, zostaje w Niemczech zatrzymany przez policję pod zarzutem terroryzmu. Udaje mu sie jednak uciec i wreszcie dociera do Związku Radzieckiego. Tutaj jednak ostrzą sobie już na niego zęby czekiści ...
Eryk75 - 2009-02-09, 17:58

Zapowiedź jeszcze jednego komiksu: http://www.komiks.gildia....ssino/1/trailer
kerakerolf - 2009-02-13, 09:46

Ja posiadam trzy komiksy o przygodach Tintina: ,,Krab o złotych szczypcach” i ,,Tajemnica jednorożca” wydane przez ,,Egmont” w 1994r. oraz ,,Tintin w Ameryce” wydany przez ,,Twój Komiks” w 2002r. Do tej pory wydano w Polsce chyba sześć albumów. Dopiero teraz planowane są następne. W latach 90. emitowano również 39 odcinkowy serial animowany o przygodach Tintina, w niedziele o 8.30. chyba na TVP1, ale nie jestem pewien.

Tu jest czołówka tego serialu z ciekawą muzyką:

http://www.youtube.com/watch?v=o82nM-NW4hE

Eryk75 - 2009-02-13, 12:47

W Polsce wydano jeszcze "Tintin w Kongo", "Tajemnica jednorożca".
kerakerolf - 2009-02-13, 22:07

O ,,Tajemnicy jednorożca" wspominałem. Oprócz wymienionych przez nas w 2003r. wydano jeszcze ,,Cygara faraona" i ,,Błękitny Lotos". W sumie wydano albumy 2-4 oraz 9. i 11. W sumie o ,,Przygodach Tintina" ukazało się na zachodzie 24 albumy. Ostatni 24. nie został dokończony z powodu śmierci autora. Został wydany w takim stanie, w jakim go pozostawił.
crystalangel - 2009-02-18, 17:55

NOWA WYSPA SKARBÓW - to były czasy może ktoś kojarzy..?

A poniżej dodaje wam dwa linki z komiksami z PRL POLECAM ! Większość na pewno sobie przypomni co nie co

1. http://www.vigor.sote.pl/...omiksy+prl.html

2. http://www.kazet.bial.pl/2005_03/tn_biblio.htm

pozdrawiam
Eryk75 - 2009-02-18, 19:41

NOWA WYSPA SKARBÓW - to były czasy może ktoś kojarzy..?



Miałem ten komiks, fabułę z grubsza pamiętam, ale bez szczegółów.
kerakerolf - 2009-02-19, 15:34

NOWA WYSPA SKARBÓW - to były czasy może ktoś kojarzy..?



Komiks ,,Nowa wyspa skarbów" z 1988r. wchodzi w skład serii ,,Na wyspie Umpli-tumpli". Autorem rysunków był Jerzy Wróblewski, a scenariusze pisał M. Stecewicz.
Inne komiksy z z tej serii to: ,,Miasto z chmur" (1989), ,,Kupcy z kosmosu" (1990) i komiks malowanka ,,Umple - tumple color comics" (autor scenariusza - nieznany).
W skład serii wchodzi także książka ,,Pojedynek czarodziejów".
crystalangel - 2009-02-19, 17:30

Eryk75 No to fajnie.Każdy z nas czytał i wie że komiksy najbardziej działały nawet na bujna wyobraźnie. Po prostu moim zdaniem są i były leprze niż książki. (to moje zdanie). A ,,Nowa wyspa skarbów'' to też cudeńko z PRL czasów. Pamiętam z tego komiksu statki,mgłe,piratów,bochaterów i bodajże jak ktoś znalazł jakiś kufer z złotem to mu palec u dłoni zmalał czy jakoś tak Nie pamiętam dokładnie ale coś w tym rodzaju było.Coś tam jeszcze było, że jak ktoś kufer otworzył z skarbem/złotem to mgła na morze poszła i wtedy sie pokazywały duchy tych piratów i coś tam musieli bohaterowie zrobic żeby ich pokonać. Dosłownie latający holender :)Normalnie cudo bajeczka. Kurcze przydało by się stare takie komiksy we flashu zrobic w ilustracji z stronka specjalną -- co wy na to ..? (nawet czytanie za eska i td. żeby autorzy tez zarabiali a na pewno by dali zgodę.Ogólnie to tak teraz jest w necie za pozwoleniem twórców takich komiksów czy pisemek.

---NOWA WYSPA SKARBÓW ---

pozdrawiam

--------------------------------------
do użytkownika ---> kerakerolf

Witam kerakerolf. No no widzę tu całkiem niezłe cudeńka.No to PRL przeszedł mi koło nosa Te komiksy co podałeś powyżej to wogule nie znam ich i nie widziałem na oczy, oprócz komiksu ,,Na wyspie Umpli-tumpli'' Posiadałem ten komiks. Ale co do ,,Miasto z chmur" to też się zachwyciłem - od razu przypomniały mi się postacie z ,,Nowej wyspy Skarbów'' No to cieć malina jestem,że ominełem ten komiks.89 rok niech to szlag Na ebayu widziałem dzis ten komiks za 9zł - niestety ! sprzedany. Ale cóż może kiedyś się trafi.

A poniżej dodaje pełny komiks do poczytania sobie ,,Binio Bill - 100 karabinów'' Jerzego Wróblewskiego. Pełna ilustracja POLECAM ! Kogoś interesuje to zapraszam.

http://www.komiks.gildia....i/100_karabinow

Pozdrawiam
kerakerolf - 2009-02-20, 17:23


Eryk75 - 2009-02-20, 17:52

Wypowiada pod adresem doktora Kołka.
kerakerolf - 2009-02-20, 20:41

Wydaje mi się, że wypowiada to po zamknięciu drzwi od mieszkania, gdy stoi już sam na korytarzu. Tak to zapamiętałem. Pamiętasz w którym to było odcinku? Przypomniał bym sobie.
Eryk75 - 2009-02-20, 21:30

Autoportret Rosińskiego w komiksie "Przybysze"


kerakerolf - 2009-02-20, 21:43



W drugim odcinku, a ta kwestia pada po wizycie fałszywego przedstawiciela komitetu blokowego, jak Kotek z Kołkiem siedzą oddzieleni meblościanką.



Faktycznie. Musiałem pomylić to z inna sceną. Dzięki Eryk.
kerakerolf - 2009-02-21, 12:36

Swoje autoportrety umieszczali w komiksach również inni rysownicy. Henryk Jerzy Chmielewski w ,,Tytusie, Romku i A'Tomku", Tadeusz Baranowski w ,,Skąd się wzięła woda sodowa", Janusz Christa w ,,Kajtku i Koko w kosmosie", Jerzy Wróblewski w gazetowym ,,Nat Casey" z 1963r., Bogusław Polch w ,,Funkym Kovalu".
Eryk75 - 2009-02-21, 21:38

"Dwaj z galaktyki Gryfa, czyli kłopoty z ziemskim ruchem drogowym" autorstwa Krystyny Boglar przybliżająca w ciekawej formie zagadnienia związane z przepisami ruchu drogowego, z ilustracjami Mirosława Teodorczyka.


kerakerolf - 2009-02-22, 16:04

Szarlota Pawel autorka ,,Jonki, Jonka i Kleksa" zamieściła swój autoportret na okładek magazynu ,,Krakers” nr 14. Szymon Kobyliński natomiast we wstępie książki ,,Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic".
biały_delfin - 2009-02-22, 17:58

Papcio Chmiel portretował nie tylko siebie, zdaje się że przez kilka ksiąg malował portret Prószyńskiego (jeśli coś nie pomyliłem), gdy ten wydawał jego komiksy
Eryk75 - 2009-02-27, 19:09

"Tytus, Romek i A'tomek" będzie do kupienia w kioskach, od pierwszej części. Za 3,99 zł !. Ciekawe czy będą to oryginalne księgi czy te narysowane od nowa wersje.
wilma - 2009-02-27, 19:18

"Tytus, Romek i A'tomek" będzie do kupienia w kioskach, od pierwszej części. Za 3,99 zł !. Ciekawe czy będą to oryginalne księgi czy te narysowane od nowa wersje.

Super! Jako dodatek,czy luzem?
biały_delfin - 2009-02-27, 19:21

Własnie widziałem reklamę, chyba osobno, nie jako dodatek.
kerakerolf - 2009-03-01, 11:07

"Tytus, Romek i A'tomek" będzie do kupienia w kioskach, od pierwszej części. Za 3,99 zł !. Ciekawe czy będą to oryginalne księgi czy te narysowane od nowa wersje.



Henryk Jerzy Chmielewski narysował od nowa następujące księgi: I, II, III,VII i X. Do przerysowanej Księgi VII dorysował 8 stron, do Księgi X – 10, zmieniając zakończenie, natomiast z VI usunięto 4 plansze.
Rok temu do ,,Super Ekspresu" dołączano siedem komiksów o ,,Kapitanie Żbiku" również po 3.99 zł. Drukowano je na papierze, na którym drukuje się gazety codzienne. Straty koloru na takim papierze są niestety widoczne.
Eryk75 - 2009-03-01, 12:02

A nie poprawiono czasem też księgi V- "Podróż do ćwierć koła świata", tej z wannolotem. Jak byli w USA to było o biciu murzynów przez bogatych imperialistów a na końcu wylądowali w "Mieżdunarodnym Pionierskom Lagierie ARTEK".
Dudzio - 2009-03-01, 12:53

Wcześniej łapali ręcznie wredne rakiety z poligonu Bundeswehry. A zachodnioniemiecki okręt podwodny uciekł ze strachu po pokazaniu mu do peryskopu fotografii polskiego okrętu.
Eryk75 - 2009-03-01, 13:22

Wcześniej łapali ręcznie wredne rakiety z poligonu Bundeswehry. A zachodnioniemiecki okręt podwodny uciekł ze strachu po pokazaniu mu do peryskopu fotografii polskiego okrętu.






Na Kubie też byli z roboczą wizytą.


Dudzio - 2009-03-01, 13:53

To był chyba najbardziej propagandowy tom. Mówił o tym Papcio w jakimś artykule.
Ingerencja jedynie słusznych specjalistów od ideologii przeszła wszystko.
Elle - 2009-03-01, 18:46

To był chyba najbardziej propagandowy tom. Mówił o tym Papcio w jakimś artykule.
Ingerencja jedynie słusznych specjalistów od ideologii przeszła wszystko.


Może i najbardziej, ale dzięki za te skany. Ubawiłam się trochę.
Elle - 2009-03-01, 18:48

Wcześniej łapali ręcznie wredne rakiety z poligonu Bundeswehry. A zachodnioniemiecki okręt podwodny uciekł ze strachu po pokazaniu mu do peryskopu fotografii polskiego okrętu.


Ciekawe, czy dlatego, że taki dobry ?
Dudzio - 2009-03-01, 19:15


Eryk75 - 2009-03-01, 20:23

O "czarnuchach" i plaży dla białych nie było.



Już teraz jest.



Zbrozło - 2009-03-03, 07:56

Komiksy mają być w formie takiej jakie były przy pierwszym wydaniu. Co druga strona czarno-biała. W księdze pierwszej dodano jako bonus dorysowaną historyjkę jak narodził się Tytus. Z tego co pamiętam to w "Świecie Młodych" była to znacznie szersza wersja.
giraldus - 2009-03-03, 16:34

Witam. Chciałbym Was zapytać o coś co kiedyś posiadałem, ale nie mam pewności, co to było. Trzy zeszyty komiksów o nazwie Ryzyko i mam wrażenie, że występował w nich chyba jeszcze porucznik Żbik, Wdzięcznym sercem przyjmę informacje...
Eryk75 - 2009-03-03, 17:00

Komiksy "Ryzyko" to były pierwsze trzy zeszyty zaczynające serię o kapitanie Żbiku, wydane w 1967 roku, rysował je Z. Sobała.





giraldus - 2009-03-03, 20:43

Ło jessuu!!! Dzięki ci, Eryku! Jesteś wielki! Wracają wspomnienia i łsa się w oku kręci... I pomyślećm że kiedyś miałem te trzy książeczki, notabene wygrane w loterii Naszej Księgarni, i to za trzy puste losy jeden komiks - jako nagroda pocieszenia, hehehe.
Na aukcjach chodzą teraz pewnie za ciężkie pieniądze.
Jeszcze raz dziękuję.
Eryk75 - 2009-03-04, 15:10



Elle - 2009-03-04, 17:37

Eryku, to najświeższy news z tymi Tytuskami? Będę kupować. A gdzie je można dostać?
Eryk75 - 2009-03-04, 18:29

Eryku, to najświeższy news z tymi Tytuskami? Będę kupować. A gdzie je można dostać?



Pierwszy tom właśnie jest w sprzedaży, do kupienia w kioskach i salonach prasowych.
Elle - 2009-03-04, 19:34


giraldus - 2009-03-04, 20:19

ŁOŁ! Dzięki za informację. Zaraz pędzę do kiosku!
Elle - 2009-03-04, 21:21

My naprawdę dziecinniejemy.
Marro - 2009-03-04, 22:23

Jeden z moich starych komiksów

Goliat, Nr 10/1991


giraldus - 2009-03-04, 23:15

My naprawdę dziecinniejemy.



A co w tym złego? To najpiękniejszy czas... A poza tym ja akurat nie dziecinnieję, ja nadal jestem dzieckiem i chcę nim pozostać
Elle - 2009-03-04, 23:17

Nic złego. Zabawne tak ogólnie.
biały_delfin - 2009-03-05, 14:44

odrbina szaleństwa nie zaszkodzi, zycie byłoby zbyt nudne
chociaż do mnie najbardziej trafiają ostatnie tomy - rysowane specjalnie dla 30latka który szuka wspomnień.
Natuś-77 - 2009-03-06, 09:35

Kajko i Kokosz do kupienia na allegro (4 zeszyty): http://www.allegro.pl/ite...iksy_prl_u.html
Elle - 2009-03-08, 20:21

http://portalwiedzy.onet....czasopisma.html
Historia Tytusa, Romka i A'tomka.
biały_delfin - 2009-03-08, 23:27

http://portalwiedzy.onet....czasopisma.html


Historia fajnie opisana, nie powiem, można ją polecić i coś się dowiedzieć
ale po co zaraz mieszać z polityką ? (o czym już informuje tytuł)
tutaj się nie zgadzam. pisał o socjalizmie bo by go nie wydawali.

autor artykułu zbył rolę Drugiej wyprawy na Wyspy Nonsensu - uważam ze jest to świetna satyra na byłą epokę (po przybyciu cała trójka jest witana oklaskami, a następnie zamknięta), zresztą już jest w księdze o Wkrętaczu - zamknięte państwo krasnoludków z którego nie można się wydostać i jest strzeżone na każdym kroku (coś Wam to przypomina ?).

poza tym co mu przeszkadzają ostatnie księgi ? zabawy słowotwórcze są dalej pomysłowe, a graficiarze, narkotyki, szalikowcy to przecież nasza współczesność, tak nie jest ?
no ale to tylko moje zdanie.
agnb - 2009-03-15, 00:36

ZNALAZŁAM!!!!!! Przeszukałam komiksy w BN (dobrze, że można zawęzić po roku wydania ), bo kompletnie nie pamiętałam tytułu i ZNALAZŁAM!!! Mój ulubiony komiks dzieciństwa "Codziennie jest ten sam dzień w Dolinie Ciekawości"


agnb - 2009-03-15, 00:37

Mogę iść spać
wilma - 2009-03-15, 10:52

ZNALAZŁAM!!!!!! Przeszukałam komiksy w BN (dobrze, że można zawęzić po roku wydania ), bo kompletnie nie pamiętałam tytułu i ZNALAZŁAM!!! Mój ulubiony komiks dzieciństwa "Codziennie jest ten sam dzień w Dolinie Ciekawości"

Obrazek

Pierwszy raz go widzę.
agnb - 2009-03-15, 13:06

Widzę, że się nawzajem zaskakujemy Komiks był stary, wydany w 1976 a potem 80 roku. Nie sądzę, żeby był popularny. Ale jak ktoś kojarzy, to proszę dać znać
Robi - 2009-03-15, 14:03

Skads znam te postacie z komiksu , te nochale cos mi przypominaja, moze ten komiks byl swego czasu w Swiecie Mlodych a moze byla tez jakas bajka podobna?
GąskaBalbinka - 2009-03-16, 14:45

co do komiksów, to miałam te Rosinskiego, o Wandzie i drugi o Smoku Wawelskim, wtey wydawaly mi sie straszne. Oprocz tego oczywiscie czytalam tytusy, komiksy Baranowskiego o Nerwosolku (i nie tylko). Cytat o Gąsce Balbince jest u ans w domu kultowy. Czytalam tez komiksy z tej serii z Nową wyspa sakrbów. no i oczywiscie Kleksa- pameita ktos takie komiksy? http://www.komiks.gildia....leks/2/okladka/*sen/
Oprocz tego pameitam jeszcze Gucia i tego drugiego , Kajko i kokosza, mialam tez w domu troche starych Relaxów, ktore moj tata kupował.
Eryk75 - 2009-03-16, 20:06

Oprocz tego pameitam jeszcze Gucia i tego drugiego ;



Ten drugi to Cezary.

wilma - 2009-03-16, 20:28

A ja miałam jeszcze taki komiks:
Robi - 2009-03-16, 20:54

A ja miałam jeszcze taki komiks: [url=http://thumbnails16....795.gif]Obrazek[/URL]


Kwapiszona to ja tez mialem kilka ksiazeczek , moze jeszcze gdzies mam , najbardziej lubilem Kwapiszona i tajemnicza szkatulke
Eryk75 - 2009-03-16, 20:54

"Kwapiszon" był dość oryginalnym komiksem ze wzgledu na zastosowaną technikę łączenia najbardziej uproszczonej kreski z możliwie najbardziej realistycznym, bo fotograficznym - tłem, i już to kontrastowe połączenie działa na czytelnika niczym cios pałką w głowę. Dalej dochodzi fabuła, które dzięki Butence jest pełna szaleństw, pogoni i niedorzeczności, od których szczęka opada, "bezczelnie" igra sobie z medium wykpiwając po drodze parę "świętości", jak kompetencje przewodników muzealnych i Smok Wawelski pozbawiony uzębienia.
GąskaBalbinka - 2009-03-16, 20:57

też miałam Kwapiszona i sobie czytałam
Eryk75 - 2009-03-16, 21:35

Dla chętnych "Kwapiszon" do ściągnięcia w pdf-ie:

GąskaBalbinka - 2009-03-16, 21:40

juz sciagam, dziekuje
ja mam znowu na dysku Na co dybie w wielorybie czubek nosa eskimosa i Podroz smokiem diplodokiem, oba Baranowskiego, jakby ktos reflektował, moge wrzucic na jakis serwer
Eryk75 - 2009-03-16, 21:52

juz sciagam, dziekuje
ja mam znowu na dysku Na co dybie w wielorybie czubek nosa eskimosa i Podroz smokiem diplodokiem, oba Baranowskiego, jakby ktos reflektował, moge wrzucic na jakis serwer



Akurat mam te komiksy.
wilma - 2009-03-16, 22:01

Super!! Tylko nic mi nie idzie przez Rapida
GąskaBalbinka - 2009-03-16, 22:05

mi poszlo, bo mam premium, to moge ci gdzie indziej zaladowac, jak chcesz i jesli Eryk nie ma nic przeciwko
wilma - 2009-03-16, 22:10

mi poszlo, bo mam premium, to moge ci gdzie indziej zaladowac, jak chcesz i jesli Eryk nie ma nic przeciwko

Oj pewnie,że tak!
GąskaBalbinka - 2009-03-16, 22:40


mam nadzieje, ze Eryk sie nei obrazi
Eryk75 - 2009-03-16, 23:19


mam nadzieje, ze Eryk sie nei obrazi



Nie obrazę się, przecież nie ma najmniejszego powodu.

Eryk75 - 2009-03-27, 12:23

Księga II przygód Tytusa kosztuje już 6 zł, ale kieszeń tą kwotę jeszcze wytrzyma.
[MU/RS] Shrek Trzeci (Shrek the Third) 2 POLSKIE ZWIASTUNY
[Film] Szukam film "Gol!" z polskim lektorem !!!
Nowe forum miłośników polskiego dubbingu www.dubbing.fora.pl
  • wywlaszczenie co byscie im poradzili
  • mig 29 fulcrum rapidshare
  • powoB3anie 49 wojewodztw
  • kredyy
  • podstawa;programowa;muzyki;i;woku
  • Zestaw wiadomości z for internetowych :: Indeks